Wiem dawno nie dodawałam , ale nie miałam czasu i weny . Teraz dodam imagina napisanego daaawno temu :) Sorry za błędy , dziś postaram się dodać kolejną część . Proszę jak czytasz to skomentuj to ważne . Piszcze co czy się podoba i co można zmienić . Każda uwaga jest ważna .
Dziękuje :)
JETES -SKOMENTUJ
On - zabawny , przystojny , jeden z najbardziej popularniejszych chlopaków .
Ona - cicha myszka , taki '' kujon '' jak to teraz sie mówi , nie ma za wielu znajomych .
Daniel , bo tak on mial na imie , sportowiec . Prawie każda się w nim kocha.
Majka, ona , nie lubi byc w centrum uwagi . Ich życie sie zmieni i to wszystko przez to ...
M.M ( Mama Majki ) - Kochanie , dzwonila moja przyjaciólka i się zapytala czy byc mogla pomoc jej synowi w nauce ?-rodzicieka zapytala sie usmiechając sie szczerze .
M. ( Majka ) - Oki mamo . - dziewczyna odpowiedziala , wiedziala ze nie moze odmowic . Nie przepadasla za jej synem , co ale cóż . Co poradzić ?
A więc nastepnego dnia ( to jest sobota ) mama zawiazla Majke .Dziewczyna obiecala sobie , ze pouczy chlopaka tego czego nie potrfi i się zmywa .W końcu miala na dzis juz plany . Przywitala sie z Panią Anią ( Mamy Przyjaciólka ) .Pogadaly chwile , kobieta podziekowala za pomoc w nauce jej syna . Maja poszala na góre do chlopaka . Zatrzymala sie przed dzwiami , często tu bywala , bo albo przyszla z mamą na ''kawe'' lub on znowu mial problemy w szkole . Nie zastanawiaja się dlużej weszla do pokoju . Chlopak leżal na lóżku , najwidoczniej jej nie zauwalyż .
M.- Cześć , a więc mam ci pomoc. Znowu - to ostatnie powiedziala , tak aby chlopak nie uslyszal.
D. (Daniel ) - O ! Hej slonko. Ostatnio bylem na zawodach, chcialabys zobaczyc co tam się dzialo . Jakie emocje byly-opowiadal Majceo zawodach , ta jednak nie byla zainteresowan , ale z grzeczności sluchala go . - No i teraz mam braki w nauce . Od czego zaczynamy ?
M.- Po pierwsze ; nie mów do mnie slonko , po drugie ; od czego chcesz ...
Mijaly godziny .Pomogla mu z geografią , matematyką ,chemia , zostala tylko fizyka , ktorej ciagle nie rozumial.
M.-Boże , ile razy mam ci tlumaczyć . To nie takie trudne . Musisz pamiętac ten wzór. - tracila juz pomalu cierpliwość . Kiedy spojrzala na zegarek , ktory wskazywal na 15:00 , przypomniala sobie , ze umowila sie z Alką ( to jej najlepsza przyjaciólka , jedyna przyjaciolka ).na basen . Szybko spakowala ksiązki , pobiegal do mamy Daniela powiedziec jej , ze juz musi isc , chlopak podaj jej jedną z torbe , w której byl basen i wybiegla . Wiedziala , że Ala nieźle ją owali , bo miala duże spóźnienie . Ale w końcu to nie jej wina , tylko JEGO .
*Na basenie *
A. (Alka) - Jezu Majka , myślalam ,ze nie przyjdziesz . - przyjaciólka jak zobaczyla Maje rzucila jej sie na szyje . Byla lekko wkurzona , ale zaraz dowiedziala się dlaczego jej przyjaciólka sie spóźnila .
M.- Przepraszam - powiedziala zdyszana- Ale to wszystkie przez tego glupiego Daniela . Musialam mu pomoc w nauce . Boże ile razy można powtarzać to samo.-opowiadala dalej , jak to owy kolega nie mógl pojąć fizyki . Monolog Majki przerwala jej kochana przyjacólka .
A.-Uhuhu, cos sie kroi - zaśmiala sie przyjaciolka i poszly sie przebrać .
*Na plywalni*
Dziewczyny plywaly , śmiachy sie przy tym z tych pustych dziewczyn , które siadzialy na lawce z ''tapetą'' na twarzy . Śmiechy przyjaciólek przerwal ktoś , kto zacząl wolać Majkę . To byl Daniel .
D.- MAJKA ! Co za zbieg okoliczności . - uśmiechal sie do dziewczyn , Alka odpowiedziala tym samym , lecz Maja nie .-To tutaj robicie ? -dodal po chwili .
M. - Nie widzać ,plywamy , a co mozna robic na basenie ? - zapytala z sarkazmem w glosie . Byla juz wkurzona , nie dość , że musiala z nim siedzie od ranna przy lekcjach , bo '' ukochany sportowiec '' nie czail fizyki , to jeszcze musi się z nim użerać tu . Tego bylo już za wiele . - Choć Alka , przeplyniemy jeszcze z 2 baseny i się zwijamy - powiedzial i poszla przywać dajej . Alka zrobila to samo. A Daniel , jakby nie wiedząć co się dzieje stal w miescu . Po chwili doszli to niego koledzy i te dziewczyny , z których Akla i Majka sie śmialy . Po 2 basenach dziewczyny swiedzily , że jeszcze pójdą do jacuzzi ( nw jak to sie pisze :D ) . Posiedzialy tam z godznke gadając przy tym , jak to Daniej wkurza Majke . Ala stwierdzila , że on nic zlego nie robi . Przyszedl sie tylko przywitać , ale Maja byla innego zdania .
Gdy wyszly zrobily sie glodne , więc po drodze do domu wstapily do ulubionej kawiarni ( wiem byly glodne , ale dam poszly na kawe i ciacho ) . Każda zlozyla zamuwienie , a juz po chwili delektowachy się swoimi ulubionymi babeczkami . Nagle ktoś podszedl do ich stolika . Maja nie wierzyla wlasnym oczom , to znowu on .
On mnie śledzi , czy co ? - pomyślala Majak . Gdy Ala spojrzala na przyjaciólkę , która nagle zrobila się blata i popaczala na sprawce tego " zajścia " zaczela śmiać się niepochamowanym śmiechem . Wszyscy zaczeli się na nie patrzeć . Maja siedziala jak slup . Po chwili sie otrząsnela i zaczela uspokajac przyjaciolke . Alka musiala skorzystać z toalety , więc Maja zostala sama przy stoliku .
D. - Siema mala , znowu sie widzimy . To jakies przeznaczenie czy co ? - chlopak zacząl sie śmiać , lecz jej nie bylo do śmiechu .
M. - A tak przyszlyśmy z Alą tutaj , a co nie wolno ? - odpowiedziala mu , chlopak nie wiedzial o co chodzi , więc po chwili odpowiedzial jej :
D. - Maja dlaczego ty masz do mnie takie podejście ? Powiedz mi co ja ci zrobilem , że mnie tak nie lubisz ? - Maja nie wiedziala co powiedzieć , myslala że no nie wiem . On że jest popularny to chce mieć w każdym kolege , lecz chyba się mylila . - Przecież każdy mnie lubi , wszyscy oprócz ciebie . Ja tego nie rozumiem . - tymi slowami wyprowadzil Maje z równowagi , chcial jeszcze coś powiedziec , lecz ona mu odpowiedziala :
M. - Przepraszam , pogadamy innym razem . Jesteś tu z kolegami i "koleżankami" , a więc nie bede przeszkadzać . Siema - poszla szybko zaplacic za to co zamówila i wyszla z lokalu . "Co on sobie myśli ? Że każdy go lubi , że jest najlepszy z najlepszych . To się grubo myli" . Napisala jeszcze sms do Alki :
,, Wyszlam . Sorry , że nie poczekalam . Nie dzwoń do mnie , pózniej wszystko ci wytlumacze . Kocham i caluje . "
Nie czekala dlugo na odpowedz :
,, OK , to wejdż na gg o 20:00 , to wszystko mi opowiesz :) Kocham i caluje : * "
Maja od razu kierowala sie do domu . Weszla , powiedziala przelotnie do mamy "Jestem u siebie w pokoju , nie jestem glodna" .
O 20:00 weszla na gg , jak obiecala przyjaciólce , żeby wytlumaczyc jej dlaczego wyszla z kawiarni . Opowiedziala jej wszystko , z szczegolami . Alka nie wiedziala co powiedzić , a wlaściwie napisać . Zaczely sie zatanawiać co chopak chcial jeszcze powiedzieć , jak mu Majak przerwala . Po chwili Alka napisala :
A.- Wiem , że zejde z tematu , ale co bylo zadane z fizyki ? XD - tak Alka i jej pytania , dziewczyna chciala wciąć swoja torbę , z której miala książki , które brala do Daniela , ale nie mogla jej znaleść . Napisala do koleżanki :
M.- Alka, czy jak przyszlam na basen to miala tylko 1 torbę ?
A.-Tak , mialaś tą 1 , w której trzymalaś basen . A co ?
M.- Nie no , nie wierze . Zostawila u tego idioty swoje książki . Czekaj w pamiętniku mam zapisany jego numer.
A.-W pamiętniku ? Uhuhuhuhu :D
M-. Alka , przestań. Wiesz , przecież że wszystkie kontakty mam zapisanie w pamiętniku . Poczekaj , zaraz sprawdzę .
Maja podeszla do szaki tam , gdzie zawsze trzymala pamiętnik , ale go tam nie bylo . Nie zaczela panikować , bo może polozyla go gdzie indziej . Ale nie , przeszukala caly pokój . Gdzie on może być ? O NIE ! Przypomniala sobie , że przecież rano jak szla do Daniela chowala go do torby , bo jej brat wchodzi jej do pokoju i szpera po szawlach .
M.- Boże Alka ! Juz po mne , jest u Daniela !
A.-Jak to ? Co ? Gdzie ? Jak ?
M.- No normalnie , miala go w torbie , aby Adrian ( brat Majki ) go nie znalazl . Jezu.
A.- Haha , nie no ladnie . Masz przeciez jego gg , napisz do niego , aby ci je przyniósl czy coś .
Maja wlaśnie chciala do niego napisać , jak zobaczyla , że ktos do niej pisze i to nie byla Ala .
D.- Kotek chyba czegos zaponialaś wziąść ode mnie ? A torba z książkami i pamiętnikiem ? :D
M.- Nie jestem kotek ! Zrozum to , a wogóle skąd wiesz , że z książkami jest mój pamiętnik ?
D.- To proste , jak poszlaś przypomnialem sobie , że je u mnie zostawilaś , Chcialem cię jeszcze zlapać , ale się wywócilem i wszystko tobry ci wylecialo wraz z pamiętnikiem.:) Chcialem ci oddać je na basenie , a potem w kawiarni , ale ty nie chcialaś ze mną rozmnawiać :C
M.-Mam nadzieje , że go nie czytales .
D.-NIE! No co ty , nie jestem taki. To twoja prywatna rzecz i choć mnie kusilo nie czytalem go . Posluchaj , a może wpadl bym jutro co ciebie ? Oddal bym ci go i byśmy na spokojnie pogadali .
M.-Ok . Możesz wpaść , aby m go oddać . Ale gadac nie będziemy .
D.-Dlaczego ? :( Co sie stalo ?
M.-Nie mamy o czym . O czym ty chcesz ze mną rozmawiać ?
D.- O NAS DO CHOLERY ! Znam cię od kiedy bylas mala , kiedyś się przyjaźnilismy . Od kiedy się nie przyjaźnimy wogle nie gadamy . No czasem jak wpadniesz z swoja mamo to pogadamy , bądź jak przyjdziesz mi pomóc w nauce . Co się z nami do cholery stalo ?
M.-Daniel , a co mialo się stać ? Przestalismy sie przyjaźnić juz w 4 klasie . Teraz mamy po 16 lat , ile czasu się nie przyjaźnimy ? Powiem ci , już ok. 6 lat , a ty mi teraz piszesz o tym co się z nami stalo ?
D.-A kiedy mialem ci powiedzieć , że cię kocham jak ty ze mną nie chcesz gadać ?
M.- CO ?
D.- Nic już
M.-Wiesz mi się wydaje , że jednak cos jest .
D.-A co ma być ? Podobasz mi się i to od dluższego czasu , ale ty na mnie nawet nie spojrzysz . Chcialem ci to dziś powiedzieć . Chcialbym abysmy byli razem . Zrozum to , że jak wtedy w kawiarni ci powiedzialem , że każdy mnie lubi , oprócz ciebie . Wiesz jak to boli , jak najważniejsza osoba w twoim życiu cię nie nawidzi , a ty nawet nie wiesz dlaczego ? No wlaśnie , nie znasz tego uczucia . - Maja miala lzy w oczach , jak to . On przez tyle lat , a teraz . MIiala mętlik w glowie , nie wiedziala jak mu odpowiedziec .
D.-Wiesz zapomnij o czym teraz pisaliśmy , a jutro przyniose ci książki . OK ? - Nie odpisala mu , siedziala jak slup i jeszcze raz czytala każde jego slowo .
D.-Maja ! Ej , no weś coś napisz , cokolwiek . Nawet , żebym cię zostawil w spkoju . Cokolwiek prosze .
M.- Daniel , ja . . . ja . . CZemu uważasz , że cie nienawidze ? Czy ci kiedy kolwiek to powiedzialam - zapytala sie go po chwli , musiala od czegoś zacząc .
D.-Nie , ale po twoim zaczowaniu wywnioskowalem , że tak jest .
M.-To jestes w blędzie , bo ja cię nie nienawidze.
D.-To co ? Powiedz co ty o mnie myślisz ?
M.-Czytales go , prawda ? Czytaleś pamiętnik .
D.-NIE ! Skąd taki pomysl ?
M.-Bo w nim jak pisalam tobie to ciągle , że cie nienawidze i takie tam . Czytaleś , prawda ?
D.-No dobra tak :C Chcialem sie dowiedzieć co o mnie myslisz , jak widze że nie za dobrze .
M.- A czytaleś te rzeczy w tylu ? Takie co mam opisane każdą osobę i takie tam ? - tam byla napisana prawda , której nikt nie znal , czyli że Daniel kiedyś podobal się Majcę . Dalej tak bylo , to nie byla milość , ale uczucie , którego Maja nie mogla nazwać
D.-Nie czytalem , a po co mam to czytać , żebym się dowiedzial jaki jestem straszny ? Nie , dziekuje .
M.-Nie to nie . Ja bym na twoim miejscu przeczytala . :)
D.-yyyy , no dobra . - Maja nie wiedzial , co mu napisac jak to przeczyta . Może to uznać za glupi kawal czy coś w tym stylu , ale tak ne bylo . On jej się naprawde podobal. Z jej przemyśleń wyrwal ja dźwięk wiadomości
D.-CO ? JAK ? o znaczy , że . . . ?
M.-Kotek , jutro porozmawiamy na spokojne :* Dobranoc .
D.-Ale , ale ... KOCHAM CIE :* Do jutra .
Dalej możecie się spodziewac co bylo ;D
----------------------------------------------------------
No to macie takie cuś .Co o tym sądzicie ? Naprawdę przepraszam za błędy.