No siemaneczko :)
Dawno nie dodawałam , dziś miałam dodać więcej , ale nie miałam za bardzo czasu :( Ogólnie teraz nie mam czasu . Ale postaram się jutro lub dodać ostatnią część '' Mai i Daniela '' oraz inne takie tam :)Ta część jest dla mojego kochanego braciszka :* Majka <3 to dla ciebie ! ;) Mam nadzieje , że się spodoba wszystkim^.^
_____________________________________________
Gdy zajadałam się naleśnikami mojej mamy ktoś do mnie zadzwonił ...
Victoria-Słucham ?
Taylor-Cześć Victorio.Tu Tay,wiesz chciałabym się z tobą spotkać.No wiesz dałabyś mi zdjęcia z naszej sesji,a przy okazji byśmy sobie pogadały.Wiesz,myślę,że będziemy razem częściej pracować.To co ty na co ? Jeśli dziś nie masz czasu to może jutro ...
Victoria-Nie,nie.Dziś nie mam za dużo planów.Możemy się spotkać,gdzie i kiedy ?-kiedy gadałam z Tay słyszałam chłopaków,który gadali ''Kto to ?'',"Nie ma planów,a co z nami ?'' itp.Myślę,że spotkanie z Tay to dobry pomysł,pogadamy i poznamy się bliżej.Nie obchodzi mnie to,że jest byłą Harrego.Nic do niej nie mam.
Taylor-No to może o 13:00,ale nie wiem gdzie ? Może u mnie w domu ?Na luzie wtedy pogadamy,bez paparazzi itp.To co u mnie .
Victoria-No dobrze.Wyślesz mi sms,gdzie mieszkasz ?
Taylor-Jasne, to do zobaczenia u mnie.Pa pa.
Victoria-Pa.-i się rozłączyła.Zauważyłam,że wszyscy się na mnie patrzą.-No co ?
Camila-Kto to był córciu ?-zapytała mama z kuchni.Byłam ciekawa jak zareagują,jak się dowiedzą kto dzwonił.
Victoria-A Taylor dzwoniła.
One Direction-TAYLOR ?!
Victoria-Nie wyrazie mówię ? Taylor.
Harry-Po co ta...-nie dokończył,bo skarciłam go wzrokiem-Po co dzwoniła ?
Victoria-Po nic.Chciała się ze mną umówić,przepraszam.Umówiła się ze mną na spotkanie.
Louis-Co ?!A my ?! Z nami już nie chcesz spędzać czasu !
Victoria-Lou to nie tak,muszę się z nią spotkać.-usiadłam kolo niego i pogłaskałam po plecach-Dać zdjęcia,a po za tym chyba będę z nią częściej pracować.
Harry-Z nią ?! To sobie gwiazdę wybrałaś,my ci już nie wystarczamy ?
Victoria-Co ?! Jaką gwiazdę ? Ona jest taka jak każda gwiazda.Wy?-podeszłam do niego,on wstał.Patrzał na mnie wzrokiem mordercy,ale jego oczy też były ... smutne...-Wy jesteście moimi przyjaciółmi,ona koleżanka,z którą pracuje.Ja nie rozumiem dlaczego wy coś do niej macie.
Liam-To nie chodzi o to,że my coś do niej mamy.Po prostu po zerwaniu z Harrym ona jest taka ...
Harry-Zarozumiała,bezczelna,myśli że wszystko jej wolno,że może mieć każdego ...Nie iem jak moglem z nią być.
Victoria-DOŚĆ ! Nie chcę tego już słuchać.Ok ? Ja z nią będę pracować i nie życzę sobie,abyś ją obrażał.Przynajmniej przy mnie.
Harry-Ja jej nie obrażam,mówię prawdę ...
Zayn-Dobra nie kłóćcie się już.Harry ogar,przecież one tylko pracują.Nie biorą ślubu czy coś.-chłopaki zaczęły się śmiać,a Harry puścił buraka.
Harry-Zamknij się - i poszedł do kuchni.Ojojoj,biedaczek.Hahahaha.
Niall-A na kiedy się z nią umówiłaś ? A tak przy okazji kiedy wraca Amber ?
Victoria-Na 13 u niej w domu,a Am...Wraca za tydzień chyba.Już się nie mogę się doczekać.A co ?
Zayn i Louis-ZAKOCHAŁ SIĘ ! Hahahahaha
Niall- Zamknijcie się idioci - i tak samo jak loczek wyszedł do kuchni.Zayn i Louis ciągle się śmiali,Liam starał się ich uspokoić,a Max ? Przyglądał się tej całej sytuacji.
Max-Sis jest już 12:00,a wiec chyba musisz się zbierać.
Victoria-Już ? O jejku,dobra ja się zbieram.Pa chłopcy-każdemu dałam buziaka w policzek na pożegnanie.Pobiegłam do swojego pokoju,stamtąd wzięłam torbę.Nie mogłam znaleźć swojej lustrzanki,ale po 5 minutach zauważyłam,ze leży na biurku.Mądra ja -.- Spakowałam ją i zadzwoniłam po taksówkę.Przyjechała po 5 minutach,krzyknęłam tylko "Papa,miłego dzionka" i wsiadłam do auta.Podałam kierowcy adres Tay i czekałam aż dojedziemy na miejsce ...
* Po 15 minutach *
Zapłaciłam i wysiadłam z taksówki.Skierowałam się do domu Taylor.Okolica była przyjemna,cicha i spokojna.Mogłabym tu mieszkać.Stanęłam przed drzwiami i lekko zapukałam.Tay od razu mi je otworzyła i zaprosiła do środka.
Taylor-Witam.-przytuliła mnie-Czuj się tak u siebie,może napijesz się herbaty ? -zapytała,gdy kierowałyśmy się do salonu.Miała baaardzo ładny dom.
Victoria-Z chęcią.Masz tu bardzo ładnie.Gdzie masz komputer,abym mogla zgrać ci zdjęcia.Przepraszam,ale nie zdążyłam,je zgrać na płytę.
Taylor-Dziękuje.Nic się nie stało,laptopa masz w salonie,leży na stole.-posłała mi uśmiech,który ja odwzajemniłam.-Od razu chciałabym cie przeprosić za to zachowanie u ciebie w domu.Bo wiesz od kiedy my już nie jesteśmy razem,on jakiś inny się dla mnie zrobił.Z resztą nie ważne,mam nadziej,że nie jesteś na mnie zła.
Victoria-Jasne,że nie jestem zła.Nie obchodzi nie to co o tobie sądzi Harry,ja mam sama o tobie zdanie.Dobre zdanie,więc nie musisz się nim przejmować.-ja poszłam do salonu zgrać zdjęcia,a Taylor do kuchni po herbatę.Gdy wróciła ja już miałam prawie wszystkie zdjęcia zgrane,więc zaczęłyśmy sobie rozmawiać.O wszystkim,śmiałyśmy się,od czasu do czasu pstrykałyśmy jakieś głupie fotki.Taylor jest naprawdę miłą dziewczyną,ale potrafi zaszaleć.Ten czas u niej na pewno nie był zmarnowany ...
*W tym samym czasie w domu *
Rodziców Victorii i Maxa nie było w domu.W domu rządzili chłopaki z 1D i Max.Zayn i Louis latali po całym mieszkaniu krzycząc "Harry i Niall się zakochali !'',Liam i Max siedzieli w kuchni i przygotowywali coś do picia oraz przekąski.Za to Horanek i Styles siedzieli w salonie ze wpuszczonymi głowami i od czasu do czasu odpowiadali chłopakom "Nie zakochaliśmy się ! Wy oszaleliście!"
Liam-Dobra Zayn i Louis ogarnij cię się i chodźcie tu.Wy kochańe też,no.
Zayn i Louis-Zakochańce ! Hahaha.
Niall-Przestaniecie w końcu ?
Harry-Skąd wiedzie,że się zakochaliśmy ? Nikomu o tym nie mówiliśmy ... Oj...-loczek ugryzł się w język
Zayn i Louis-A JEDNAK ! NASZE ZAKOCHAŃCE !
Max-Dobra,dajcie im już spokój.Usiądźmy i pogadamy na spokojnie.-wszyscy zasiedli.Zayn i Louis na podłodze,Niall i Harry na kanapie,a Liam i Max na fotelach.-To o jakie dziewczyny chodzi ?
Harry - O Victorię -i spuścił wzrok-a Niallowi o Amber.-głodomor tak samo jak przyjaciel spuścił wzrok.
Liam-Wiedzieliśmy,no to co macie zamiar z tym zrobić ?
Niall i Harry-Nie wiem.
Zayn-No to myślcie,to są ładne dziewczyny i na pewno ktoś już na nie leci.
Louis-No,ja tam nie wiem,ale Amber może mieć chłopaka.
Liam-Nie dobijajmy ich.Niall musisz poczekać,aż ona wróci,bo teraz niczego nie wiemy.A co do Hazzy ...
Max-Znam moja siostrę i jestem pewien,że jest wolna.Nie wiem,ale u niej chyba tylko zazdrość może do czegoś podziałać.Tak to ona sama nic nie zrobić,będzie czekała na twój ruch ...
Harry-Ale ja już ją zapraszałem.W tym jest problem,że ona nie chce się umówić :(
Max-To moja siostra,ona się nie śpieszy.Teraz to chyba tylko zazdrość na nią może zadziałaś,jak nie spotkanie i twój ruch.
Harry-To czyli co ja mam zrobić ?!
Zayn i Louis-Już wiem !
Zayn-Ty pierwszy.
Louis-Nie,ty pierwszy.
Niall-To powiedzcie to razem.
Zayn i Louis-Znajdziemy ci dziewczynę,z którą będziesz grał zakochaną parę.
Liam-No skąd weźmiecie dziewczynę geniusze ?
Zayn-Zrobimy jaki konkurs,tam znajdziemy ładną i inteligentna laskę
Louis-A wiesz, na ciebie wiele dziewczyn ma chrapkę.Hahaha
Harry-Ale nie ta,co powinna.-i całą noc chłopacy gadali o ''konkursie na dziewczynę Hazzy''Ustalali szczegóły i plan jakim będą się kierować ...
_______________________________________________
Takie byle co , jak dla mnie : / Nie wyszło mi . Mam nadzieje , że następny wymyślę lepszy . A teraz co wy o tym myślicie . Zmieniłam to o co mnie prosiliście . Proszę komentujcie i zostawiajcie swoje linki w komentarzach .
Na dziś to już wszystko , a więc KOLOROWYCH ^.^