NO WITAM ;>
Znowu piszę , dziś prolog nowego opowiadania pt . Magia :) Nie bd długi , a tam w nocy o 2 mnie natchnęło XD . Taki trochę dziwny i to jak moja koleżanka stwierdziła " Masz wyobraźnie jak dziecko . . . To dobrze :) "
Tak więc zapraszam do czytania i wypowiedzenia się na ten temat " Co o tym sądzicie ? "
_____________________________________________________________________________________
A miało być tak pięknie . . . Mieliśmy zacząć nowe życie . No niby zaczniemy , tu , ale NIGDY . . . PRZENIGDY nie spodziewałam się takiego toku wydarzeń . Niby przeprowadzka jak przeprowadzka , zmiana miejsca zamieszkania , bo . . . No właśnie , bo . . . Są różne powody przeprowadzania się np. zmiana pracy rodziców . Ale tu , w moim przypadku chodzi zupełnie o co innego . Ale zacznijmy od początku . . .
Jestem Rosaline Langom . Mam 16 lat . Dziś przeprowadzam się z rodzicami do jakieś małej wioski w Anglii . Wcześniej mieszkaliśmy w Londynie , ale tata mówi : " Tu jest bezpieczniej niż tam " Ta . . . nie . Tak czy siak musiałam się ogarnąć i 16 lat życia zostawić za sobą . Od dziś zaczyna " nowe " życie . Nowa szkoła , nowi znajomi itp . Jakoś się nie boje . Bo niby czego ? W nowej szkole nie może być aż tak źle , poza tym ja się nawet dobrze uczę . A co do znajomych jak ich nie znajdę nic mi się nie stanie . Nie jestem za bardzo towarzyska . Właśnie przyjechaliśmy do naszego nowego domu . Okolica wydawała się spokojna , miła i bezpieczna . Zabrałam swoje torby , tata walizki , a mama jakieś inne duperele .Pierwsza myśl po wejściu do środka '' WOW ! Ale tu pięknie . '' Jak w bajce . Wszystko do siebie dopasowane . Kolory ścian , kolory sufitów , meble i ich kolory , podłogi . . . NO WSZYSTKO ! Chciałam zwiedzić dom i zobaczyć swój pokój , ale rodzice kazali mi iść do salonu , ponieważ mają mi coś do powiedzenia i to bardzo ważne . Ciekawe co ? Usiadłam na jasnej kanapie ,a oni stanęli przede mną . To co usłyszałam zmieniło moje życie . . .
Mum : A więc mamy ci coś bardzo ważnego do powiedzenia .
Ros ( Rosaline ) : Jesteś w ciąży ?!
Dad : Haha , nie . Mama nie jest w ciąży . Ale ty musisz coś wiedzieć , że . . . - spojrzał na mamę , ona na niego . Te spojrzenia były dziwne , nie podobało mi się to .
Ros : Że .... ?!
Ktoś : Że jesteś czarodziejką i przyjechałaś tu , aby się uczyć sztuki magii , zostać liderką i stoczyć walkę .- ten ktoś , chłopak w moim wieku , wyszedł za winkla . Podszedł do moich rodziców i zaczęli gadać . Jest cholernie przystojny , ale zaraz . . . ZARAZ , ZARAZ . CO ON POWIEDZIAŁ ?!
Ros : COŚ TY POWIEDZIAŁ ?!
Chłopak : No , że JESTEŚ CZARODZIEJKĄ , nie myl tego z czarownicą . I ŻE PRZYJECHAŁAŚ TU SIĘ UCZYĆ , ZOSTAĆ LIDERKĄ I STOCZYĆ BITWĘ . Czego tu nie czaisz ?
Ros : Ale . . . A w ogóle to kim ty jesteś ?!
Justin : Jestem Justin . Czarodziej . Lider GCP . - podał mi rękę . Uścisnęłam ją .
Ros : GCP ?
Justin : G - grupa , C - czarodziejskich , P - przystojniaków .
Ros : yyy
Justin : To nie ja to wymyśliłem , tylko twoje " podwładne " .
Ros : " Podwładne " ?
Justin : Boże . Ty jesteś ich liderką , kapitanem itp. Ale ty tępa . Jeszcze coś ci wytłumaczyć ?! - ale ja już go nie słuchałam . W głowię słyszałam to co przed chwila usłyszałam . " Jesteś czarownicą , sorry czarodziejką . Kapitanem jakiś tam lasek , masz się uczyć magii i stoczyć jakąś tam wojnę " Z tych wrażeń zemdlałam i film mi się urwał . . .
___________________________________________________________________________________
No to se jest se prolog :) Co o nim myślicie ? Jaka będzie ta historia : ciekawa czy nudna ? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz