niedziela, 6 stycznia 2013

1 - '' Macie 5 sekund ... ''

Obudził mnie telefon mojej mamy . Było około 11. Słyszałam jak z kimś rozmawia , zaraz potem przyszła do mojego pokoju i oznajmiła mi , że ...

Camil ( mama Victorii)  - Kochanie , pamiętasz jak ci opowiadałam o mojej przyjaciółce. Tej co bawiłaś się z jej synem jak byłaś ma
ła . . . -mówiła i mówiła , aż w końcu powiedziała o co jej chodzi - No i ona tu zaraz wpadnie ze swoim synem i jego przyjaciółmi . - uśmiechnęła się milo i wyszła w mojego pokoju . Zaraz , zaraz . CO ? Wybiegłam za nią , prawie wywalając się na schodach . Na moje szczęście nic mi się nie stało .
Victoria -  Maaaamo !!!! Co ty powiedziałaś ? - zapytałam z miną ''O co tu chodzi ? ''. Ta się tylko zaśmiała i powiedziała ;
Camil - Idź się ubierz , no chyba ,że wolisz im pokazać się w piżamie .Będą za ok 5 min . - i poszła do kuchni . Nie no fajnie . Mi
ło , że powiedziała mi o tym tak szybko . Stwierdziłam , ze nie będę z nimi siedzieć, bo i poco maja siebie i zostanę w swoim pokoju  W końcu dziś 1 dzień wakacji. "Cały dzień w piżamie"-pomyślałam. Moja piżama to  : za duża o rozmiar biała bluzka z napisami takimi tak LOL , OMGF ,WTF itp.oraz krótkie spodenki koloru niebieskiego . Włączyłam laptopa , weszłam na tt i fb . Jak zwykle za dużo się nie działo , wszyscy pisali o tym , że dziś pierwszy dzień wakacji .Szkoda , że Amber wyjechała i wróci dopiero za tydzień . No trudno , poczekam . Słyszałam krzyki mojej mamy : "Córciu zejdź na dół , goście już przyjechali !". Dobra miejmy już to z głowy , pójdę się przywitać i zaraz wracam tu . To mojej oazy spokoju , mojego raju , mojego pokoju .
Gdy zeszłam zobaczyłam moja mamę i jej przyjaciółkę. Nie było żadnych chłopaków i dobrze . Przywitałam się , mamy koleżanka wspominała jaka ja kiedyś byłam mała itp .
Gdy moja rodzicielka zapytała się gdzie jest jej syn wraz z przyjaciółmi , odpowiedziała :
P.C ( przyjaciółka Camil)- Gadają z twoim i moim mężem . No wiesz jak to chłopaki . Ale pewnie zaraz przyjdą. -lekko się uśmiechnęła i dodała patrząc się na mnie - Pamiętam jak bawiłaś się z moim małym synkiem ...
Camil - Już nie takim małym - i zaczęły się śmiać . Nie chciałam już tam siedzieć, więc powiedziałam , że idę do siebie . One tylko pokiwały głowo i zaczęły znowu wspominać .
Pościłam muzykę . Na początku ; Call my maybe , Want U Back itp . Przypomniałam sobie o tym , ze moja kuzynka przysłała mi ostatnio jakieś polskie disco polo ( że mój tata jest polakiem i że umiem mówić po polsku, znam jakieś piosenki ) . Bez zastanowienia włączam ją i zaczęłam śpiewać : ONA TU JEST I TAŃCZY DLA MNIE ! ! ! . Wygłupiałam się , skakałam po całym pokoju , odpisując przy tym Amber na sms .
 Nagle usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi i jakieś szepty , chłopięce szepty. Domyśliłam się  ze to muszą być te chłopaki .  Kiedy wyłączyłam piosenkę rozmowy ucichły .Nie odwracając się do nic powiedziałam :
Victoria-Macie 5 sekund , albo wyjdziecie z mojego pokoju , albo tego pożałujecie , że się tu znaleźliście . - zaczęłam głośno liczy , gdy doszłam do 1 odwróciłam się . Na ich szczęście , już ich nie było . . .





Wiem coś mi nie wyszło, komentujcie , Piszcie co trzeba zmienić itp. Pozdrawiam :)

1 komentarz: