No i jest 3 :3 Mam nadzieje , że się spodoba :)
________________________________________________________________________________________
Tydzień minął całkiem dobrze , zaprzyjaźniłam się z chłopakami . Codziennie dzwonił do mnie Matt mówiąc jak mu cudownie z Jade ( to ta jego dziewczyna , nawet ja poznałam , mila dziewczyna . ) . Szkoda , bo Am miała już wracam , ale okazało się , że zostaje na dłużej i będzie dopiero za 2 tygodnie . :( Ona mnie nie nienawidzi , czy co ? Ja sama tu nie dam rady z Mattem i chłopakami . No cóż , jakoś to będzie . Mam bardzo dobre kontakty z Niallem , ciesze się , że znów się z nim przyjaźnie . Jego przyjaciele też są fajni , strasznie zabawni . Wkurza mnie tylko zachowanie Harrego , któremu czasem odbija . Mówił serio , że nie odpuści tak łatwo . Dziś od rana jestem zajęta , obudziłam się o 10:00 , a już o 10:30 miał do mnie przyjść Matt . Miałam mu pomóc zaplanować randkę , w końcu dziś mija tydzień od kiedy jest z Jade . Wygrzebałam z szafy ten zestaw :
| ;33 |
Szybko się ubrałam i umalować . Nie nie byłam głodna , więc śniadanie sobie darowałam .Punktualnie o 10:30 przyszedł Matt jak zwykle nieogarnięty . Jakoś mnie to nie zdziwiło . Ja miała już wszystko zaplanowane , tylko mój przyjaciel musiał to zaakceptować . Nie znając co mi po głowię chodzi od razu się zgodził , bo ja niby jestem romantyczna , jestem dziewczyną i się znam itp. A po za tym on i tak nie wiedział co zrobić i tak by się zdał na mnie :) Tak , cały Matt . A więc mój plan był taki :
Victoria - Zabierzesz ją do restauracji , tam gdzie mieliście pierwszą randkę , później pójdziesz z nią do parku tam gdzie się pierwszy raz spotkaliście . Na razie czaisz ?
Matt - YYYY . . . pierwsza randka , pierwsze spotkanie ... Tak kminie . Na razie
Victoria - Mówileś , że pocalowaliście się pierwszy raz na plaży , tak ? - nie byłam pewna czy to z Jade czy nie . Matt miał dużo dziewczyn , a ja z Amber zawsze mu pomagałyśmy.
Matt - No tak , oooo pamiętasz , jak milo :P
Victoria - Zamknij się . Po tym wszystkim pójdziesz z nią na ta plażę , a tam wręczysz . . . - Matt mi się wciął w słowa , jak ja tego nie znoszę ._.
Matt - Srebrny łańcuszek z napisem " Na zawsze moja " , dobrze ? Bo już go kupiłem .
Victoria - OOOOOO ! Jakie to słodkie , nie wiedziałam , że jesteś aż tak romantyczny .
Matt - No się wie :D Szkoda , że nie ma tu Amber . Z nią było by zabawniej . - westchnął - Co to teraz robimy ?
Victoria - A nie wiem , ty w ogóle wiesz co ty jej tam powiesz ? Jak będziesz dawać prezent ?
Matt - No wiem . Klęknę - Matt kleknął - złapię ją za rękę - zlapal mnie za rękę - i powiem :
Skarbie , wiem , że znamy się krótko , już jesteśmy razem , a ja chcę żebyś wiedziała jak bardzo jesteś dla mnie ważna . Kocham cię całym sobą , jesteś moim życiem . Moim jedynym marzeniem , kiedyś się z tobą ożenię i będziemy gromadkę dzieci . Moje życie nie ma sensu bez ciebie , zrobię dla ciebie wszystko . Jak byś mnie poprosiła , abym odszedł zrobił bym to dla ciebie . - w moich oczach pojawiły się łzy , nie wiedziałam , że on jest taki romantyczny . Naprawdę się zakochał w tej Jade . Chciał jeszcze coś powiedzieć , ale nie wiadomo skąd do mojego pokoju wpadł Harry . Co on do cholery tu robi ?
Harry - CO ? To wy jesteście razem ? Dlaczego nic nam nie powiedziałaś ? Jak możesz być z nim ? Ja cię nie rozumiem .
Matt- HAHAHAHAHAHAHAHAHAH !
Harry - A ty z czego tak rechoczesz , co ? - Harry popatrzał się na Matta , ten wstał i zaczął tłumaczyć to cale zajście Harremu .
Matt - Ja i Victoria ? BŁAGAM . Jesteśmy przyjaciółmi , ćwiczyłem z nią co powiem mojej dziewczynie , dziś mamy pierwszą rocznice . To już tydzień . A sorry , że zapytam , ale dlaczego powiedziałeś , yhym cytuję - Matt starał się mówić jak Hazza wtedy , nie wychodziło mu to za dobrze , ale miałam niezły ubaw - " Jak możesz być z nim ? Ja cię nie rozumiem . " ?
Harry - No , bo wy do siebie nie pasujecie , ja bym był lepszym chłopakiem dla niej - pokazał na mnie palcem , co to miało być ? On chyba sobie jakieś żarty robi .
Matt - TY ! TY LEPSZYM CHŁOPAKIEM ? HA , dobre , dobre . Niezły kawał . Ja bym był dla Victorii lepszy , każdy by był dla niej lepszy od ciebie . Haha , ty lepszy , a to dobre .
Harry - TY ?! Tym to mnie rozwaliłeś . Ty byś jej nie zaspokoił . - " Słucham ? Czy oni ... ? Zaraz ich chyba pozabijam , obiecuje im to . Jak się nie zamkną , to ich trzepnę "
Matt - A ty byś dał radę ?
Harry - A ty byś dał radę ? - obydwoje patrzeli na siebie jakby mieli się zaraz pozabijać , ja chciałam już to zakończyć .
Matt- A dałbym radę , a ty ?
Harry - Na pewno lepiej od ciebie .
Victoria - EJ ! A w twarz chcecie ? - popatrzyli się na mnie , kiwali przecząco głowami - Jak nie to się już zamknijcie się i wynocha mi do siebie . Rozumiecie czy nie ?
Harry i Matt - Tak .
Victoria - No , a więc do zobaczenia panowie .
Harry i Matt - Pa - i wyszli . Boże co to miało byś ? A to dopiero początek dnia . . .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz